Jaka rasa na pierwszego psa cz. 2 - kogo zaprosić do swojego świata? Sprawdź rasy, które wybaczają błędy i uczą miłości do psów
Tak. To jest ta chwila. To jest ten moment. Klamka zapadła: będziesz mieć psa. Nie chwilowego towarzysza na spacer, nie bohatera ze świątecznego zdjęcia – tylko prawdziwego, czworonożnego przyjaciela. Kogoś, kto będzie z Tobą przez lata. Ekscytacja miesza się z obawą. I dobrze, bo to oznacza, że podchodzisz do tematu odpowiedzialnie. Zanim jednak wpadniesz w spiralę googlowania haseł typu „najlepsze rasy dla początkujących” albo „czy labrador nie zdemoluje mi salonu”, usiądźmy razem i pogadajmy o tym spokojnie. Jak psiarze z przyszłym psiarzem w fazie „jeszcze przed pierwszą psiną”.
W pierwszej części naszego poradnika pisaliśmy o tym, że wybór rasy to nie konkurs piękności, tylko bardzo osobista decyzja, która powinna iść w parze z Twoim stylem życia. Pies to nie gadżet ani hobby. Pies to partner, który będzie przy Tobie w leniwe niedziele i szalone wtorki. A każda rasa to trochę inny temperament, inna energia i inny zestaw codziennych wyzwań.
Dziś czas zejść na ziemię i przyjrzeć się konkretom. Zebraliśmy rasy, które często polecane są na pierwszy raz i to nie dlatego, że są „bezobsługowe” (bo takich nie ma), tylko dlatego, że są elastyczne, wyrozumiałe i w miarę łatwe we współpracy, nawet gdy Twoja wiedza o psach kończy się póki co na „siedź” i „chodź tu”.
- dobrze dogadują się z ludźmi - także z tymi jeszcze niepewnymi w roli przewodnika,
- mają prosty „interfejs” do nauki - szybko łapią komendy, są nastawione na współpracę,
- nie obrażają się o każdą pomyłkę wychowawczą, tylko dają drugą (i trzecią…) szansę,
- i, co równie ważne - są radością samą w sobie. Z nimi naprawdę można się zakochać w psim świecie.
Pamiętaj jednak, że nawet „łatwa” rasa nie zrobi nic sama. Każdy pies potrzebuje Twojego czasu, cierpliwości, czułości i granic. Idealny pies dla każdego nie istnieje – ale możliwe jest idealne dopasowanie dla Ciebie. I właśnie tego życzymy Wam wszystkim!
Zobacz subiektywny (ale poparty doświadczeniem) przegląd ras dla początkujących od TATARDOG. Kolejność? Losowa. Emocje? Gwarantowane. Gotowy? No to zaczynamy.
Masz jeszcze jakieś obiekcje albo pytania? Wbijaj na pierwszą część naszego artykułu: Jaka rasa na pierwszego psa cz.1
Golden retriever - złoty chłopak, którego pokocha cały świat
Gdyby psy chodziły do szkoły, golden retriever byłby tym uczniem, którego wszyscy lubią – uśmiechniętym, pomocnym, trochę roztrzepanym, ale zawsze szczerym i życzliwym. To pies, który autentycznie lubi być psem – biega, nosi patyki, cieszy się na widok każdego człowieka, a jego ogon zdaje się mieć wbudowany silniczek na wiecznym „trybie turbo”.
Golden to jeden z tych czworonogów, który często pojawia się na listach ras „idealnych dla początkujących”. No i nie pojawia się na nich bez powodu. Ma serce wielkości sporego pudła po pizzy – kocha dzieci, dorosłych, inne psy, a nawet kota sąsiadów (choć nie zawsze z wzajemnością). Z natury radosny, pełen energii i pomysłów na życie, które nie zawsze są zbieżne z Twoim planem dnia. Potrzebuje ruchu – i to nie pięciominutowego kółka wokół bloku, tylko konkretnych spacerów, zabaw, aportowania i pływania. Im więcej wspólnej aktywności, tym bardziej „złoty” staje się Twój golden. Bo znudzony? Cóż, może przetestować wytrzymałość poduszek, albo przeorganizować Twój trawnik.
Szkolenie? Z takim psem to czysta przyjemność. Golden retrievery są bardzo inteligentne i aż rwą się do współpracy. Uczą się błyskawicznie – nie z lęku, nie z przymusu, tylko dlatego, że naprawdę chcą Ci sprawić radość. Lubią mieć zadania, lubią wiedzieć, co mają robić, i bardzo nie lubią, kiedy zostają same bez celu (i bez ludzi).
Zdrowotnie? Jak większość ras dużych, golden może mieć skłonności do dysplazji biodrowej czy problemów z oczami, dlatego warto zadbać o dobrego hodowcę, mądrą dietę i zdrową dawkę ruchu. Dbanie o goldena to jak dbanie o starego przyjaciela – im więcej serca w to włożysz, tym piękniej się odwdzięczy.
Dla kogo? Dla rodzin z dziećmi, aktywnych dorosłych, ludzi z sercem na dłoni i gotowością do wspólnych przygód. Golden będzie przy Tobie wszędzie – od pikniku na trawie po rodzinne Święta. To pies, który po prostu lubi być blisko – i dla wielu to najpiękniejszy możliwy początek psiej drogi.

Labrador retriever - ciepły wariat z sercem do ludzi
Labrador to taki pies, który wygląda, jakby całe życie miał dobry dzień. Serio. To pies, który wbiega do Twojego życia z energią tornada i entuzjazmem cheerleaderki. Jeśli golden retriever to złoty chłopiec z anielskim uśmiechem, to labrador jest jego bardziej zabawnym kuzynem, który wpada z impetem i już po chwili jest Twoim najlepszym kumplem. Na zawsze. To właśnie dlatego labrador znalazł się na naszej liście i od lat nie schodzą one z podium w rankingu psów rodzinnych. To czworonogi stworzone do bycia „blisko ludzi” – kochają przytulać się, bawić, nosić patyki, pływać i… jeść. Oj, jak one kochają jeść. Labrador ma w sobie coś z wiecznego dzieciaka. Idealny do domu z dziećmi – cierpliwy, łagodny, nie da się łatwo wyprowadzić z równowagi. Nie gryzie, nie warczy, nie obraża się – po prostu chce być tam, gdzie Ty.
Szkolenie labradora? Można powiedzieć, że prościzna – pod warunkiem, że masz w kieszeni coś smakowitego. Labradory to mistrzowie węchu i entuzjastyczne łakomczuchy. Nauka komend idzie im szybko, ale trzeba pamiętać, że „komenda” to dla nich po prostu bilet wstępu do nagrody. Sztuczki? Proszę bardzo. Posłuszeństwo? Owszem. Ale nie za darmo – kawałek parówki poproszę i to z szyneczki.
Zdrowotnie? Jak większość dużych psów, labradory mogą mieć skłonności do dysplazji i problemów ze stawami. Szczególnie jeśli są przekarmiane i mało się ruszają. Dlatego tak ważne jest, by pilnować diety, suplementować stawy (szczególnie na starość) i dbać o regularny, dostosowany do wieku ruch.
Dla kogo? Dla aktywnych ludzi i rodzin, które chcą psa „do ludzi”. Taki, który przywita każdego gościa jak najlepszego przyjaciela, będzie towarzyszyć Ci przy porannej kawie, popołudniowym bieganiu i wieczornym leżakowaniu (koniecznie obok Ciebie – na kanapie, rzecz jasna). Labrador nie jest typem samotnika – żyje dla człowieka. A jeśli ten człowiek ma jeszcze coś smacznego w ręce? No cóż – to już miłość absolutna.

Cavalier King Charles Spaniel - mały arystokrata od głaskania i lenistwa
Cavalier to pies, który nie prosi o miłość. On ją rozdaje – szczodrze, bez warunków, z tym swoim spojrzeniem jak z reklamy czekoladek i łebkiem przechylonym w bok, jakby właśnie słuchał najciekawszej opowieści na świecie. Bo może i wygląda jak z dworskiego portretu, ale serducho ma totalnie codzienne – rozczulające, wierne i całkowicie oddane swojemu człowiekowi. Ten psiak to jak ciepła herbata z miodem w deszczowe popołudnie. Cavalier King Charles spaniel został stworzony do bycia… po prostu blisko. Nie do stróżowania, nie do wyczynów na torze. Tylko do bycia Twoim cieniem. Twoim tuleniem. Twoją najlepszą emocjonalną poduszką. I robi to perfekcyjnie. To jedna z tych ras, które sprawiają, że początkujący opiekun czuje się jak urodzony psiarz. Cavalier nie stawia warunków, nie wymaga kosmicznego wysiłku, nie zaskakuje wybuchami niezależności. On po prostu jest – cierpliwy, łagodny, gotów do zabawy albo do drzemki, zależnie od Twojego nastroju. Idealnie wpisuje się w każdy plan dnia – pod warunkiem, że ten plan zawiera miejsce na bliskość.
Szkolenie z cavalierem to bardziej budowanie relacji niż „tresura”. Uczy się szybko, bo chce sprawić Ci przyjemność. Potrzebuje tylko łagodności i ciepła – krzyk czy szorstkość mogą go zbić z tropu. To ogromny wrażliwiec. Ale wystarczy serdeczna pochwała, smaczek i odrobina zabawy, a szybko opanuje podstawy posłuszeństwa. Socjalizacja? Prościzna. Cavalier lubi wszystkich – ludzi, psy, gołębie, a nawet ćmy.
Brzmi jak ideał? Prawie. Bo cavalier to także rasa, przy której szczególnie trzeba zadbać o zdrowie. Ich serca są ogromne… i właśnie serce często zawodzi. Wady zastawkowe to niestety częsta przypadłość tej rasy. Dlatego tak ważny jest dobry hodowca, regularne badania i czujność. Przy odpowiedniej opiece cavalier może żyć nawet 15 lat – a każdy z tych lat będzie pełen miłości i wzajemnego zrozumienia.
Dla kogo? Dla kogoś, kto chce prawdziwego kompana. Dla rodziny z dziećmi, która potrzebuje łagodnego przyjaciela. Dla seniora, który szuka wiernego towarzysza na spokojne spacery. Dla kogoś, kto pierwszy raz zaprasza psa do swojego życia i chce mieć przy sobie istotę, która nigdy nie zawiedzie. Cavalier nie wymaga wiele – wystarczy mu Ty. Cały Ty. I odrobina wolnego miejsca na kolanach.

Maltańczyk – mały ambasador uśmiechu
Niech Cię nie zmyli rozmiar – ten mały psiak potrafi wypełnić cały dom i najbliższe jego okolice… miłością, radością i nieco zbyt entuzjastycznym szczeknięciem, gdy ktoś śmie zadzwonić do drzwi. Maltańczyk, czyli bichon maltański, to piesek, który wygląda jak żywy pluszak i często zachowuje się tak, jakby wiedział, że rozczula ludzi samym spojrzeniem. I – spoiler – on naprawdę o tym wie. Od wieków hodowany jako piesek do towarzystwa, zasiadający na kolanach dam dworu. Ale nie daj się nabrać – pod tą śnieżnobiałą szatą kryje się radosny wulkan energii i życiowego optymizmu. Maltańczyk to nie tylko ozdoba salonu. To pies pełen życia, chętny do zabawy, kochający człowieka nad życie. To typowy piesek do kochania i bycia kochanym. Jeśli masz ochotę na kompana, który będzie za Tobą chodził krok w krok (nawet do łazienki), to maltańczyk jest gotów. Jeśli akurat chcesz samotnie wyjść do kuchni – też będzie gotów, ale nie do samotności, tylko do protestu. Dlatego tak ważne jest, by maltańczyk nie zostawał zbyt długo sam. Przebywanie bez opiekuna potrafi go frustrować – i choć nie jest niszczycielem z wyboru, z nudów może zacząć organizować domową rewolucję. Na szczęście dobrze wychowany maltańczyk to pies posłuszny, grzeczny i bardzo chętny do współpracy.
Szkolenie? Żaden problem. Choć potrafi mieć swoje humorki i od czasu do czasu zasugeruje, że przecież "księciom się należy", to z łagodną konsekwencją i systemem nagród wszystko pójdzie gładko.
Wielki plus dla początkujących? Jest nieduży – waży mniej niż torba z zakupami. Nawet jeśli na spacerze zacznie ciągnąć z ekscytacji (a potrafi!), bez problemu go zatrzymasz – wystarczy odrobina siły i stanowczości. A jeśli wróci cały w błocie? No cóż, mały pies, mały ręcznik.
Zdrowotnie? Maltańczyki to dość długowieczna rasa – żyją nawet 18 lat. Ale jak większość małych ras, mają tendencję do problemów z zębami. Kamień, zapalenia dziąseł – dlatego regularne czyszczenie to podstawa. I uwaga przy zabawie z małymi dziećmi – maltańczyk jest kruchy i łatwo zrobić mu krzywdę, nawet niechcący.
Dla kogo? Dla kogoś, kto szuka czułego, niedużego psa do mieszkania. Dla osoby, która chce mieć towarzysza do śniadania, spaceru i wieczornego relaksu na kanapie. Dla rodziny, która nie planuje dzikich wypraw górskich, a raczej życie z pieskiem, który będzie obecny – zawsze, wszędzie, z ogonkiem jak metronom. A jeśli dodatkowo masz lekką alergię na sierść – może to być strzał w dziesiątkę. Bo maltańczyk to nie tylko pies – to radość zamknięta w białej kudełkowej kulce.

Mops – uroczy kanapowiec z poczuciem humoru
Mops (Pug) wygląda, jakby projektowała go komisja do spraw poprawy humoru – króciutki pyszczek, wielkie oczy i ogonek zawinięty w śmieszny ogonek-kokardkę. Do tego ten charakter: pogodny flegmatyk, który kocha wszystkich i wszystko, byle z kanapy było widać. Mopsy od dawna są znane jako świetne psy dla początkujących, zwłaszcza jeśli nie prowadzisz ultraktywnego trybu życia i marzy Ci się wesoły towarzysz domowych chilloutów. Ich motto życiowe brzmi: „Po co biegać, skoro można jeść?” – oczywiście u boku ukochanego właściciela.
Zalety mopsa są liczne. Przede wszystkim złoty charakter: to psy łagodne, zrównoważone i bardzo cierpliwe. Ciężko wyprowadzić mopsa z równowagi – zniesie cierpliwie ciągłe przytulaski dzieci, nie obrazi się za ubranie mu śmiesznego sweterka, nawet wizyty u weterynarza przyjmuje z filozoficznym spokojem. Agresja jest mu obca, to urodzony pacyfista. Mopsy kochają być głaskane i tulone – kontakt z człowiekiem to ich największa potrzeba. Są też stosunkowo posłuszne; jasne, że czasem udają, że nie słyszą, gdy wołasz (zwłaszcza jeśli właśnie drzemią brzuchem do góry), ale generalnie łatwo je wychować, bo bardzo chcą Ci dogodzić. To typ pieska, co to zrezygnuje z własnej inicjatywy na rzecz spojrzenia “Czy dobrze, panie?”.
Szkolenie mopsa jest dość proste – to bystre psy, chociaż bywa, że nieco leniwe umysłowo. Nie oczekuj cudów w agility czy aportowaniu – mops na torze przeszkód to jak kanapowiec na maratonie, niby przebiegnie, ale bez entuzjazmu. Uczą się jednak podstawowych komend, zwłaszcza jeśli masz w ręku smakowitą motywację. Trzeba tylko pamiętać o jednym: mopsy to łakomczuchy i kanapowce z natury, więc mają ogromną skłonność do tycia. A każdy dodatkowy kilogram to dla nich spore obciążenie (to nieduże psy, idealna waga to ~6-8 kg). Dlatego opiekun mopsa musi być twardy jak stal przy wydzielaniu smaczków i dbać o regularny ruch, choćby krótkie zabawy i spacery. Tu dochodzimy do kluczowej kwestii: aktywność i zdrowie mopsa.
Zdrowotna uwaga: krótki pyszczek (tzw. brachycefaliczna budowa) sprawia, że te psy mogą mieć problemy z oddychaniem – słychać to choćby po ich słynnym chrapaniu. Dlatego w upały i przy dużym wysiłku mops szybko się przegrzewa i męczy. Trzeba o nie szczególnie dbać latem: unikać spacerów w pełnym słońcu, zapewnić chłodne miejsce. Zdrowie mopsów bywa niestety delikatne – poza problemami oddechowymi miewają kłopoty z oczami (wystające oczka podatne na urazy), czasem z kręgosłupem. U dobrego hodowcy te ryzyka są minimalizowane, ale i tak warto mieć z tyłu głowy, że weterynarz stanie się Waszym kumplem.
Dla kogo? Dla osób, które chcą spokojnego, przekomicznego towarzysza codzienności. Mops nie wymaga dużego doświadczenia – wybaczy Ci drobne błędy wychowawcze z stoickim spokojem. Będzie wspaniałym pierwszym psem dla rodzin z dziećmi (bo jest cierpliwy i kocha się bawić, choć raczej podaj łapę niż długie gonitwy), dla osób starszych (bo nie ciągnie na siłę na długie marsze, raczej dotrzyma kroku w spokojnym tempie) czy dla zabieganych – o ile znajdziesz codziennie chwilę na przytulanie i zabawę, mops nie ma wielkich wymagań. W jego słodkiej, lekko filozoficznej naturze jest coś, co sprawia, że nawet początkujący właściciel szybko poczuje się pewnie – ten pies po prostu kocha życie takim, jakie jest, więc i Ty przy nim wyluzujesz. Jeśli więc szukasz psa, który rozbawi Cię do łez swoimi minkami, a potem zaśnie chrapiąc u Twych stóp – oto on, mops we własnej osobie.

A może kundelek? Skarb o nieznanym rodowodzie
Na liście wymieniliśmy rasy z rodowodem, ale pierwszy pies wcale nie musi mieć rodowodu, by był tym wymarzonym. W schroniskach i fundacjach czeka mnóstwo wspaniałych psów w typie różnych ras lub totalnych kundelków, które mogą okazać się strzałem w dziesiątkę dla początkującego opiekuna. Zalety? Niejednokrotnie kundelki są zdrowsze (tzw. „heterozyjność” sprawia, że rzadziej cierpią na genetyczne choroby typowe dla rasowych psów), a poza tym pracownicy schronisk często dobrze poznali ich charakter. Mogą doradzić, który pies będzie spokojny i łagodny dla rodziny z dziećmi, a który potrzebuje doświadczonej osoby – to bezcenna wiedza. Wielu początkujących obawia się adopcji, bo „nie wiadomo, co z tego wyrośnie”. O ile przy szczeniaczku faktycznie trudno przewidzieć docelowy charakter, o tyle adoptując dorosłego psa, zyskujesz bardziej przewidywalnego towarzysza – znasz już jego usposobienie, poziom energii, stosunek do ludzi i zwierząt. Często taki dorosły „Nieregistrofikowany Fafik” okaże się najwdzięczniejszym psem pod słońcem, który pokocha Cię za sam fakt dania mu domu.
Oczywiście, adopcja wymaga rozwagi – trzeba wybrać psa, który pasuje do Twoich warunków i możliwości. Nie bój się pytać wolontariuszy o radę, odwiedzać psa kilkukrotnie, wyprowadzić go na spacer zapoznawczy. Dobry wybór kundelka może zaowocować najpiękniejszą przyjaźnią życia, a Ty zyskasz dodatkową satysfakcję, że dałeś dom potrzebującemu stworzeniu. Wiele osób, które adoptowały kundelka na pierwszego psa, mówi potem: „To on nauczył mnie wszystkiego i to dzięki niemu pokochałem psy”. Może i Ciebie czeka taka historia?
Jeśli zainteresował Cię temat adopcji psiaka – sprawdź koniecznie! Nasz artykuł o adopcji: Adopcja psa ze schroniska – jak się przygotować?

Podsumujmy – Twój pierwszy pies – początek pięknej przygody
Wybór pierwszego psa to mieszanka ekscytacji i wątpliwości. To normalne – przecież decydujesz się na kilkunastoletnią relację z żywą istotą, nie na nowy model telefonu. Dlatego warto poświęcić czas na wybór rasy (lub kundelka), który będzie pasował do Ciebie temperamentem, trybem życia i potrzebami. W tym poradniku przedstawiliśmy rasy uchodzące za przyjazne dla początkujących – łagodne, stosunkowo łatwe w szkoleniu, elastyczne i towarzyskie. Pamiętaj jednak, że nawet „najłatwiejszy” pies potrzebuje Twojego zaangażowania, cierpliwości i serca.
Nie sugeruj się tylko wyglądem czy modą – pies to nie ozdoba, a przyjaciel, który będzie z Tobą na dobre i na złe. Zastanów się szczerze, ile czasu możesz mu poświęcić, jak aktywnie żyjesz, czy wolisz biegać po lesie czy raczej leniuchować na kanapie, czy masz małe dzieci, innych pupili, małe mieszkanie czy duży dom… Odpowiedzi na te pytania pomogą Ci zawęzić wybór. A potem? Potem zaczyna się najwspanialsza część – poznawanie siebie nawzajem, budowanie więzi, uczenie się od siebie. Twój pierwszy pies na zawsze będzie wyjątkowy – otworzy przed Tobą świat, o jakim nie miałeś pojęcia, pełen merdających ogonów, mokrych nosów i bezwarunkowej miłości.
Dlatego daj sobie czas na mądrą decyzję. Nieważne, czy wybierzesz złotego retrievera, mopsa, czy kundelka z sąsiedniego schroniska – jeśli zrobisz to z głową i sercem, zyskasz najlepszego przyjaciela, który nauczy Cię radości z małych rzeczy (patyk! chrupki! chmurka na niebie – wszystko jest fascynujące). Twój pierwszy pies będzie też Twoim nauczycielem cierpliwości i empatii. Przygoda dopiero się zaczyna, a Ty jesteś na najlepszej drodze, by została piękną historią. Powodzenia – i witaj w gronie psiarzy!
(A w kolejnej części naszego przewodnika opowiemy o rasach, które choć wspaniałe, mogą sprawić trudność na początek – byś wiedział, czego ewentualnie unikać, jeśli dopiero debiutujesz w roli psiego opiekuna. Stay tuned!)

Chcesz lepiej poznać różne rasy psów i wybrać tę najlepiej dopasowaną do Ciebie?
A może już masz psa i chcesz go naprawdę zrozumieć – jego potrzeby, emocje i zachowania?
Poznaj „Sztukę zrozumienia” – unikalny pakiet poradników dla obecnych i przyszłych opiekunów psów, szczególnie tych o niezależnym, pierwotnym temperamencie.
Dowiesz się z niego m.in.:
-
jak budować relację opartą na zaufaniu, a nie kontroli,
-
dlaczego pies „nie słucha” i co wtedy zrobić,
-
jak radzić sobie z trudnymi zachowaniami w mądry, empatyczny sposób.
Sprawdź pakiet, który pozwoli zrozumieć Ci zachowanie psa– https://tatardog.pl/sztukazrozumienia
Niech Wasza wspólna przygoda zacznie się od zrozumienia.

Z kodem: BLOGTATAR wszystkie produkty w naszym sklepie https://tatardog.pl/ możesz zakupić -5% taniej!
Przeczytaj także:
- Rasa na pierwszego psa cz.1 – poradnik dla początkujących 👈
- Spokojne rasy psów – przegląd ras dla tych, którzy cenią spokój 👈
- Owczarek niemiecki – charakter, szkolenie, opieka 👈
- Border Collie – najinteligentniejszy pies na świecie? 👈
O autorze: Krzysztof Tatar
Krzysztof Tatar to behawiorysta psów i trener specjalizujący się w terapii zachowań problemowych psów, takich jak agresja psa, reaktywność, zachowania lękowe oraz problemy separacyjne. Na co dzień pracuje z psami i ich opiekunami, pomagając zrozumieć przyczyny trudnych zachowań oraz wdrożyć skuteczne i trwałe rozwiązania.
Jego podejście opiera się na indywidualnej analizie zachowania psa, edukacji opiekuna oraz budowaniu świadomej, stabilnej relacji pomiędzy psem a człowiekiem. Specjalizuje się w pracy z psami trudnymi, adoptowanymi oraz wymagającymi specjalistycznej terapii behawioralnej.
Kliknij i dowiedz się więcej o pracy i podejściu Krzysztofa Tatara
Recenzja ekspercka: Izabela Oraczyńska-Tatar
Certyfikowana instruktorka szkolenia psów I i II stopnia oraz absolwentka kursu podstaw dogoterapii. Regularnie rozwija swoje kompetencje poprzez specjalistyczne szkolenia z zakresu behawiorystyki, komunikacji psów oraz pracy z psami lękowymi i z zaburzeniami separacyjnymi. W swojej pracy uwzględnia także metody wspierające dobrostan psa, takie jak TTouch, psi fitness czy elementy integracji sensorycznej.
Darmowa dostawa od 200zł
30 dni na zwrot
Produkt polski
PayPo - kup teraz zapłać za 30 dni

